Platformy

Najnowsze Najpopularniejsze
Wybierz język:
Wybierz region: Polska Cały świat
Platformy

iUniverse

Polska Polski

Kobiety w jednostkach Wojska Polskiego na frontach II wojny światowej

Dodane 8 marca 2016 przez Tropem wilka

dr hab. Iwona Banaszek

Kobiety w jednostkach WP na frontach II wojny światowej

Druga wojna światowa zapisała się w najnowszych dziejach świata jako wojna totalna, w której Niemcy hitlerowskie przekreśliły wszelkie zobowiązania prawne, pogwałciły konwencje międzynarodowe, brutalnie dążąc do zniszczenia przeciwnika. Niemcy hitlerowskie d ąży y nie tylko do zajęcia terytorium napadniętego kraju i ujarzmienia jego ludno ści, ale wobec niektórych narodów wojna oznaczać mia a ich unicestwienie biologiczne. Los ten podzieli ć mieli przede wszystkim Polacy. Polska mia a zniknąć z mapy Europy, a Polacy zgin ąć jako naród. Niebezpiecze ństwo wojny, które zarysowa o się w po owie lat trzydziestych, polska opinia spo eczna wi ąza a z groźbą utraty niepodleg ości. Tak jak bywa o w przesz ości, tak i wówczas najlepsi patrioci szukali wyj ścia z zaistnia ej sytuacji. Nie zabrak o kobiet polskich. W wielkiej akcji propagandowej, organizow anej w latach 1937-1938 przez Towarzystwo Uniwersytetów Robotniczych pod has em „ Burza nad Europ ą”, kobiety polskie, zw aszcza bardzo zaanga żowane spo ecznie, jak np. Wanda Wasilewska, w ączy y się aktywnie, by s owem i piórem ukazywa ć istotę faszyzmu i niebezpieczeństwo utraty niepodleg o ści. W lecie 1939 r. W. Wasilewska wraz z innymi kob ietami w ączy a się do prowadzonej na falach radia i na amach prasy propa gandy antyniemieckiej. Dziewcz ęta i kobiety powszechnie oddawa y swe często bardzo osobiste pamiątki na srebrny i z oty Fundusz Obrony Narodowej i wzi ę y udzia ca ymi klasami i środowiskami w Przysposobieniu Wojskowym Kobiet. Oko o 10 proc. dziewcz ąt i kobiet, tj. ponad 1 milion osób, podda o si ę przeszkoleniu wojskowemu, by na wypadek wojny, żegna y najbliższych, którzy zmobilizowani opuszczali swe rodziny. One pr zejmowa y na siebie ci ężar utrzymania i ochrony rodziny w najtrudniejszych warunkach woj ennych. Nikt wówczas nie zdawa sobie sprawy z tego, że przyjdzie ten olbrzymi ciężar dźwigać prawie sze ść lat, a w wielu przypadkach przez ca e życie. W g ębokim przekonaniu, że rodzina znajduje się w pewnym ręku, żo nierz ofiarniej i skuteczniej walczy , dając dowody powszechnego braterstwa, u podstaw którego l eg g ęboki patriotyzm, moralne poparcie ogó u spo ecze ństwa i jakże często bezpośrednia pomoc kobiet. W organizowaniu spo ecze ństwa do walki dużą rolę odgrywa y organizacje paramilitarne i środowiska zawodowe min. Przysposobienie Wojskowe Ko biet. Komitet Spo eczny opracowa „Zasadnicze wytyczne przysposob ienia rezerw kobiecych”, zatwierdzone przez Sztab Generalny WP w grudniu 1923 roku. W dokumencie tym przewidywano szkolenie kobiet i m odzie ży żeńskiej do pe nienia pomocniczej s użby o światowej, kancelaryjnej, gospodarczej, ączności i ratownictwa. Gdy w uchwalonej przez Sejm w maju 1924 roku „Ustawie o powszechnym obowi ązku s użby wojskowej” nie uwzgl ędniono , mimo postulatów MSWojsk., pomocniczej s użby kobiet, wydawa o się, że idea ta zosta a na d ugi czas pogrzebana. Mimo to Komitet Spo eczny zak ada w starszych klasach szkó średnich, a także w szko ach wyższych, ochotnicze hufce Przysposobienia Kobiet do Obrony Kraju. Podstawowym utrudnieniem by niedostatek wyszkolonych instruktorek. Pomocy udziela o wojsko, kieruj ąc oficerów do prowadzenia niektórych wyk adów i ćwiczeń. Dopiero w latach trzydziestych zaczę y nap ywać w większej liczbie instruktorki wyszkolone na kursach i obozach organi zowanych dla m odzie ży szkolnej. Pocz ątkowo pracę utrudnia a także postawa części spo eczeństwa. Wielu Polaków ironicznie przyjmowa o „babskie wojsko” lub wyra ża o oburzenie pomys em dania kobietom broni do r ęki. Wychowanie i szkolenie prowadzone by o wed ug prog ramów uzgodnionych z MSWojsk. i w adzami o światowymi. Cz onkinie przygotowywano do zastąpienia m ężczyzn podczas wojny w wojskowej s użbie żywnościowej, gospodarczej, materia owej, administracyjnej, o świacie, s użbie ączności i pomocy sanitarnej. Duży nacisk po ożono na prac ę wychowawczą, ścis y kontakt ze szko ami i rodzicami. Przez pierws ze dwa lata trwa o szkolenie ogólnowojskowe, ko ńczące się miesięcznym obozem. W hufcach pozaszkolnych, do których cz ęsto trafia y osoby o dużych brakach w wykszta ceniu ogólnym, szkolenie rozpoczynano kursem wychowania obywatelskiego. Trze ci rok po święcony by na szkolenie dziewcz ąt w jednej specjalności wybranej przez każdą z nich. Od 1923 roku trzyletni kurs ko ńczy o od 1200 do 1500 osób rocznie. Podporucznik W adys awa Piechowska Pomocnicza S u żba Kobiet Od 1 wrze śnia 1939 r. do 9 maja 1945 r. kobiety polskie wraz z ca ym spo ecze ństwem dzieli y los narodu. Następstwem utraty niepodleg ości we wrześniu 1939 r. by a hitlerowska okupacja. Cechowa a si ę ona wyjątkową brutalnością i barbarzyństwem obliczonym na sterroryzowanie, ekonomiczn ą eksploatację i biologiczne wyniszczenie narodu. W rozbudowanym i nieustannie doskonalonym h itlerowskim systemie indywidualnego i zbiorowego terroru i ludobójstwa z nalaz y si ę także dzieci, dziewczęta oraz kobiety. Kobiety polskie przebywa y we wszystkich hitlerows kich obozach zag ady. Stanowi y one 10-15% wszystkich wi ęzionych i zamordowanych w hitlerowskich obozach Pol aków. Do obozów kierowano zarówno kobiety b ędące dzia aczkami politycznymi, oświatowymi, uczestniczkami ruchu oporu, jak równie ż robotnice, gospodynie domowe, studentki, uczennice. Wszyscy badacze problemu zgodnie stwierd zaj ą, że Polki więźniarki polityczne nie poddawa y si ę biernie okrutnemu terrorowi i zgotowanym im warunk om egzystencji. Ci ężar losu przyjmowa y godnie i z honorem. Poddawane w ielokrotnym przes uchaniom, maj ącym na celu uzyskanie informacji o ruchu oporu, wyb iera y śmierć, by nie ujawnić wspó pracowników. By y bardzo solidarne, spiesz ąc w miarę swych możliwości z pomocą innym. Organizowa y życie oświatowe i kulturalne, na ile warunki w niektórych o bozach na to pozwala y, maj ąc z racji pe nionych różnych obowiązków dostęp do tajemnic obozowych, różnymi sposobami przekazywa y je obozowym organizacjom ruchu oporu. Choć fizycznie s absze, próbowa y tak że ratować się ucieczką. Niektóre z nich po udanej ucieczce w ączy y si ę ponownie do ruchu oporu, by w jego szeregach konty nuować walkę. Jeszcze trwa y dzia ania wojenne, a ju ż kobiety polskie z w asnej inicjatywy tworzy y komitety opieki nad polskimi je ńcami i przekazywa y informacje rodzinom o ich najbli ższych, pomaga y żo nierzom polskim w ucieczkach z obozów. Polska ączniczka i sanitariuszka wśród żo nierzy Wojska Polskiego Regularne funkcjonowanie poczty konspiracyjnej by o niemal wy ącznie zas ugą kobiet. Prowadzi y one zdecydowan ą większość komórek wydzielony oddzia kontaktowych i poczty konspiracyjnej, sieci kolporta żu prasy i sieci alarmowej. Kobiety i dziewczęta odda y te ż olbrzymie us ugi jako kurierki. W zagranicznej sie ci kurierskiej utrzymującej ączność mi ędzy krajem a rządem emigracyjnym pracowa o również wiele kobiet. W partyzanckich oddzia ach bojowych kobiety pracuj ące jako ączniczki dzia a y wyjątkowo sprawnie i ich praca okaza a si ę konieczna. Kobiety w ączności radiotelegraficznej szyfrowa y depesze, dostarcza y do radiostacji, transportowa y sprz ęt do miejsca i z miejsca jej pracy, prowadzi y obserwacj ę terenu w okolicy pracującej radiostacji i alarmowa y obs ugę w przypadku zagro żenia, często same nadawa y i odbiera y radiogramy. Kobiety by y tak że żo nierzami oddzia ów specjalnych, przeznaczonych do wykonywania zada ń szczególnych pod względem znaczenia wojskowego i form, jakie by y w tych oddzia ach stosowane. By y to miedzy innymi: oddzia do zadań specjalnych Kierownictwa Dywersji Komendy G ównej Armii Krajowe j „Parasol”, „Czwartacy”, Wachlarz”. Sukcesy bojowe tych oddzia ów osi ągano dzięki dobremu wyszkoleniu i odwadze, a tak że pracy komórek wywiadu dokonujących rozpoznania obiektu ataku, dzia alno ści ączniczek i s użb sanitarnych. Szczególną rolę odgrywa y jednak w zakresie ączności i medycznego zabezpieczenia dzia ań powstańczych. Trudne miejskie warunki walki okre śli y tez szczególne formy ączności. Brak radia i telefonu zmusza dowódców do pos ugiwania si ę ącznikami. Patrole ączników sk ada y się w dużej mierze z dziewcząt, w śród których niema o by o harcerek. Bez względu na sytuację przenosi y rozkazy i meldunki, dociera y do oddzia ów odci ętych lub okrążonych, przekrada y się przez tereny zaj ęte lub ostrzeliwane przez oddzia y niemieckie. Doci era y tam, gdzie by y kierowane. Bezprzyk adne, powszechne braterstwo ączniczek w Powstaniu Warszawskim potwierdza ogólne bohaterstwo wszystkich powsta ńców i ludności cywilnej. Osobnym rozdzia em w historii powstania warszawski ego jest udzia w nim harcerek. Starsze dziewcz ęta w liczbie ponad 4000 sanitariuszek i oko o 3000 ączniczek. Liczby te nieustannie wzrasta y. Najm odsze dziewcz ęta, które nie otrzyma y harcerskiego przydzia u bojowego, pe ni y s u żbę informacyjną, kolportowa y prasę, opiekowa y się żo nierzami. Zapisa y tak że wiele chlubnych kart w historii walki o kulturę polską, oświatę, a więc w tej sferze, która przez okupanta hitlerowskiego t ępiona by a ze szczególną zaciek ością i premedytacj ą. Spo eczeństwo polskie broni o swej tradycji i tożsamości, a jednocześnie walczy o o zachowanie ci ąg ości życia kulturalnego. Rola kobiet w tej dziedzinie by a wyj ątkowa. Wystarczy wspomnieć tajne nauczanie, którym objęto na wszystkich poziomach oko o miliona dzieci i m odzie ży, tajne imprezy artystyczne i patriotyczne organiz owane z okazji kolejnych rocznic świąt narodowych, w większości inicjowane przez kobiety przy szczególnie du żym ich osobistym zaangażowaniu. Tę samą opinię można sformu ować w odniesieniu do ratowania zbiorów i dóbr kulturaln ych rozmieszczonych w ró żnych muzeach, galeriach, wydawnictwach, bibliotekach i a rchiwach. Dzia alno ść obliczona na zachowanie i ratowanie pamiątek kultury narodowej ączy a si ę z dzia alnością konspiracyjną. Kobiety uczestniczy y w niej z pe nym zaangażowaniem. Istotn ą rolę w organizowaniu masowej opinii spo ecznej odgrywa a prasa konspiracyjna. Wydawa y j ą wszystkie organizacje konspiracyjne. Udzia kobiet i dziewcząt w wydawaniu tajnej prasy by podobnie jak w innych formach ruch u bardzo du ży. Do g ównych zadań, jakie wykonywa y kobiety, nale ża y: redagowanie, drukowanie i kolportaż. Praca kolporterek, zw aszcza w okresie szalej ących ob aw i rewizji ulicznych, by a niezwykle nieb ezpieczna. By y one zaopatrzone w truciznę, wola y śmierć aniżeli zdradę. Dzięki ofiarnej s użbie kolporterek w ci ągu ca ej okupacji hitlerowskiej nie zosta zdekonsp irowany żaden z 200 lokali, gdzie dostarczano hurtem konspiracyjne wyda wnictwa. Spe nia y te ż ważną misję w czasie powstania warszawskiego, w ączając się do jednolitego systemu pracy Poczty Polowej. Zdominowana przez kobiety by a w okresie wojny pols ka s u żba zdrowia. Już w czasie przygotowa ń do wojny zarysowa a się szczególna ich rola. Powo anie do wojska du żej liczby mężczyzn –lekarzy i farmaceutów spowodowa o konieczność obsadzenia cywilnych placówek zdrowia przez kobiety. Oprócz te go przygotowywaniu placówek PCK na wypadek wojny- z punktu widzenia zabezpieczenia walcz ących żo nierzy w punktach sanitarno-od żywczych – towarzyszy a praca tysięcy dziewcząt i kobiet. Polska sanitariuszka udzielaj ąca pomocy rannemu Specyfika Wojska Polskiego w 1939 r. polega a na ty m, że nie przewidywano w warunkach wojennych etatów kobiecych w s u żbie zdrowia do pu ku w ącznie. W szpitalach polowych tworzonych w dywizjach liczba kobiet na stanowiskach sanitarnych nie przekracza a dziesięciu. Wzros a ona do 90 etatów w szpitalach wojennych obs ugujących ca e wojsko. Przebieg wojny obronnej we wrze śniu, jej b yskawiczność postawi y przed s użbą zdrowia nowe, nie znane w dotychczasowych wojnach z adania, wynikaj ące g ównie z faktu bombardowania przez lotnictwo niemieckie otwartych miast i osiedli, czego nast ępstwem by y du że straty wśród ludności cywilnej. Wojna skorygowa a liczbę etatów s użby zdrowia. Wsz ędzie tam, gdzie nap yw rannych by wyjątkowo duży, ochotniczo do pomocy zg asza y si ę dziewczęta i kobiety. By y to przede wszystkim harcerki, uc zennice przygotowane w Hufcach Przysposobienia Wojskowego. Kobiety bardz o powa żnie zasili y etatową s użbę zdrowia, wspó uczestniczy y w improwizowaniu nowych szpitali, cz ęsto samorzutnie udziela y pomocy rannym żo nierzom i pomaga y w ich ewakuacji. Ciąg e przewozy i przemarsze wojsk znacznie zwi ększy y rolę punktów sanitarno-odżywczych, zachodzi a konieczno ść tworzenia i obs ugiwania punktów medycznych w miej scach dużych zgrupowań, zw aszcza znajduj ących się w okrążeniu. Kobiety spieszy y się tez z pomocą jeńcom wojennym w przej ętych przez Niemców szpitalach polowych czy w doraźnie organizowanych obozach jenieckich. Tu pomoc kobiet wykracza a poza s u żbę sanitarną. Stawa y się one cz ęsto pierwszymi ączniczkami miedzy żo nierzami a ich rodzinami. Chwila odpoczynku przy wspólnym posi ku Po wybuchu wojny w ręce kobiet przesz o kierownictwo wielu warszawskich szpitali. Po 7 wrze śnia zgodnie z rozkazem rozpoczę a się ewakuacja urzędów państwowych z Warszawy, kobiety podj ę y wysi ek odtworzenia zdezorganizowanej sieci plac ówek ratownictwa sanitarnego, uruchomienia szpitali i za j ę y stanowiska opuszczone przez m ężczyzn. Pokonując niezwyk e trudności, pod obstrza em ognia nieprzyjacielskiego, warszawska s u żba zdrowia, kierowana i z ożona w większości z kobiet, odbudowa a i zapewni a funkcjonowanie sieci punktów sanitarnyc h i szpitali. W powstaniu warszawskim personel medyczny liczy ok o o 2000 osób. W tej liczbie by o oko o 1800 kobiet. One kierowa y ca ą akcją przygotowawczą do powstania, zabezpieczaj ąc obsadę personalną punktów medyczno-sanitarnych, środki medyczne, torby sanitarne i inne. Wsz ędzie, gdziekolwiek kobiety pe ni y swą s użbę, by y wzorem fachowości, obowi ązkowości, ofiarności i życzliwości dla chorych, rannych i cierpiących żo nierzy. Wiele z nich poleg o, jednak pami ęć o nich pozosta a na ca e życie. Udzia kobiet w wielkiej wojnie wyzwole ńczej narodu polskiego by zjawiskiem powszechnym, z rodzonym z g ębokiego patriotyzmu i umi owania wolno ści. By y wsz ędzie: podejmowa y batalię o przetrwanie za drutami hitlerowskich obozów zag ady, s u ży y pomocą i opieką lekarską żo nierzom i leśnym oddzia om, toczy y walkę o dusz ę narodu, nie pozwalając zapomnieć o tym, co najważniejsze – o poczuciu w asnej godno ści; walczy y z bronią w ręku zarówno w regularnych formacjach na Wschodzie i Zachodzie Europy, jak i w oddzia ach partyzanckic h w kraju. Cz ęsto z daleka od zgie ku pól bitewnych podejmowa y si ę niebezpiecznych zadań, wymagających nieraz większej si y woli ni ż brawurowy atak z karabinem i granatem w ręku. Najczęściej przewozi y paczki podziemnej prasy i meldunki bojowe, d źwiga y torby sanitarne. By y ączniczkami, kolporterkami i opiekunkami, opatrywa y rannych, ka rmi y i ukrywa y dzia aczy ruchu oporu. By y sanitariuszkami, lekarzami, radiotelegrafistka mi, t umaczkami, bibliotekarkami. By y tak że oficerami i dowódcami, żo nierzami z wojskowymi specjalnościami, oficerami politycznymi i o światowymi, by y pilotami i spadochroniarkami. Reali zowa y więc te same, a w rzeczywisto ści szersze zadania niż mężczyźni. Na równi z nimi pokonywa y, choć ze znacznie wi ększym wysi kiem, trudy wojenne, poznawa y zasady wa lki, pokonywa y strach przed śmiercią. Wszystko po to, by spe nić swój żo nierski i patriotyczny obowiązek wobec ojczyzny. Po wojnie wróci y do domów, zaję y się odbudową rozbitych rodzin, nie oglądając się na ordery podejmowa y na ró żnych stanowiskach trud pracy cywilnej, wznosząc wraz z ca ym narodem gmach Polski Ludowej.


Tropem wilka

Tropem wilka

Warszawa

Materiały o Żołnierzach Wyklętych

Pokaż profil

795 komentarzy

GoApps 73 GoApps 73

12 marca 2016 o 05:02

Ciekawe pytanie

GoApps 71 GoApps 71

12 marca 2016 o 05:02

Ciekawe pytanie

GoApps 72 GoApps 72

12 marca 2016 o 05:02

Ciekawe pytanie

GoApps 67 GoApps 67

12 marca 2016 o 05:02

Ciekawe pytanie

GoApps 68 GoApps 68

12 marca 2016 o 05:02

Ciekawe pytanie

Więcej materiałów tego autora

Witold Pilecki - in memoriam

Witold Pilecki - in memoriam

8 marca 2016 o 15:45 · 21s
Dolnośląskie

Dolnośląskie

8 marca 2016 o 13:02 · 40s
Witold Pilecki - sylwetka

Witold Pilecki - sylwetka

1 marca 2016 o 12:45 · 21s
O Żołnierzach Wyklętych

O Żołnierzach Wyklętych

29 lutego 2016 o 15:08
Ja jedna zginę  "Inka"  Danuta Siedzikówna  1946

Ja jedna zginę "Inka" Danuta Siedzikówna 1946

25 lutego 2016 o 15:43 · 1h 24m 25s
Pokaż więcej